Dobra robota z Kolbuszowej

2013-12-07 14:24:00


Dobra robota z Kolbuszowej

Położone z dala od wielkich miast warsztaty kolbuszowskie weszły do historii meblarstwa jako jedne z najprężniejszych ośrodków meblarskich w dawnej Polsce. Okres ich najwyższej świetności przypada na drugą połowę XVIII wieku. Kolbuszowszczyzna rozpowszechniła się wówczas po całym kraju, znajdując swe miejsce w pałacach biskupich, magnackich i domach zamożnej szlachty.



Warsztaty wytwarzające tzw. „kolbuszowskie meble” ulokowane były w samej Kolbuszowej oraz jej okolicznych miejscowościach. Położona na Ziemi Rzeszowskiej wieś należała do Lubomirskich i Ostrogskich, źródła podają, że około 1690 roku otrzymała prawa miejskie. Za sprawą Lubomirskich, a właściwie na potrzeby zagospodarowania i dekoracji wnętrz ich rezydencji rodowych warsztaty meblarskie na Rzeszowszczyźnie rozpoczęły swoją prężną działalność. Lata ich prosperity rozpoczęły się nieco później, kiedy władza nad miastem przeszła w ręce rodziny Sanguszków, następnie Tyszkiewiczów, którzy kontynuowali upodobania Lubomirskich do starannego wystroju wnętrz swoich rezydencji.


Z warsztatów kolbuszowskich wychodziły w większości meble o budowie skrzyniowej: biurka, praski, kredensy, jaszcze, szafki kątowe, szkatułki, warcabnice oraz rzadziej meble szkieletowe: krzesła, łóżka, stoły. W ramach kolbuszowskiej roboty powstały również drobne przedmioty użytkowo-dekoracyjne takie jak kasetki, szachy, a nawet instrumenty muzyczne (głównie skrzypce). W meblach stosowano proste formy późnego baroku, klasycyzmu oraz biedermeieru. Wykonywano je z drewna rodzimego, głównie sosny, ale też dębu, wiązu, lipy, świerku, jodły. Do fornirowania używano okładziny ze szlachetniejszych drzew takich jak cis, orzech, jesion, czeczotka, a późniejszym okresie mahoń. Warstwa ta miała od 2 do 5 mm grubości, cięto ją ręcznie, następnie klejono i wzmacniano specjalnymi kołkami. Intarsjowanie odbywało przy użyciu drewna drzew owocowych, czarnego dębu, jaworu, brzostu. W ornamentyce mebli dominowały motywy geometryczne (wstęgi, gwiazdy, szachownice, meandry) oraz roślinne (kwiat tulipana, liście). W nielicznych wypadkach zastosowano dekoracje figuralne oraz elementy personalizujące przedmiot takie jak herby i monogramy właścicieli. Intarsje wzbogacano nierzadko rytowaniem i wypalaniem. Cechą charakterystyczną produkcji było komponowanie okładziny i intarsji z niewielkich, grubych kawałków okleiny, a następnie zamykanie kompozycji w ramki tworzone przez szerokie wstęgi i żyłki. Okucia metalowe wykonywane z mosiądzu były skromne i miały charakter czysto użytkowy (zamki, uchwyty). Meble w swym ostatecznym szlifie wykańczano warstwą wosku lub pokostu.

Rekonstrukcja biurka kolbuszowskiego według opracowania S.Siennickiego. Wykonanie: Bolesław Maciaszczyk

Stylistycznie meble kolbuszowskie wyrażały trendy obecne w ówczesnym meblarstwie europejskich. Przyrównuje się je często do mebli produkowanych wówczas w Austrii i Niemczech. Tyczy się to jedynie ich ogólnego wymiaru (układu kompozycyjnego, ornamentyki), w przypadku ukształtowania stylistycznego mebli kolbuszowskich duże znaczenie miała produkcja rodzima, włączając wpływy ludowe z terenu Małopolski. W porównaniu z powstającymi w tym samym czasie meblami wiedeńskimi były cięższe i wykonywane z mniejszą dokładnością. Widać to w szczególności w opracowaniu elementów krzywolinijnych i samym sposobie układania forniru bez dokładnego usystematyzowania. Przyczyną takiego stanu mogły być słabe kontakty z zagranicą oraz fakt, że warsztaty kolbuszowskie miały charakter chałupniczy, pozbawiony kontroli cechu, który określiłby i przyuczył sztuki wykonywania poszczególnych elementów mebli. Nie umniejsza to jednak ich wartości, z powodzeniem możemy stwierdzić, że reprezentują one dobrą klasę europejską.


Do najbardziej rozpoznawalnych mebli wychodzących z kolbuszowskich warsztatów należą praski. W XVIII wieku praską nazywano komodę do przechowywania bielizny, występowała także w odmianie z odchylanym blatem (praska-biurko) oraz szafki. Nazwa „praska” rozpowszechniona była w południowych rejonach Polski, używano jej w szczególności do określania komód wychodzących od kolbuszowskich rzemieślników.


W drugiej połowie XVIII wieku regionalne meblarstwo z Kolbuszowej było znane na równi z wyrobami z większych miast – Warszawy, Krakowa, Gdańska, Lwowa, Torunia. Były chętnie nabywane przez zamożnych mieszkańców ówczesnej Polski (liczne wzmianki w inwentarzach szlacheckich i mieszczańskich świadczą o masowej produkcji mebli), sprzedawano je też poza granice kraju, głównie do Rosji. Pośród zamożniejszych nabywców panował zwyczaj na personalizowanie zamawianych mebli. Za przykład posłużyć może reprezentacyjny kredens wykonany w 1761 roku na zamówienie ówczesnego administratora Kolbuszowej – Jana Wielopolskiego (pozostaje w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie). Mebel wyróżnia się dużymi gabarytami o wymiarach 318 x 250 x 70 centymetrów. Część dolną stanowią trzy szuflady (trzymano w nich sztućce) flankowane przez jednoskrzydłowe szafki boczne (na obrusy). Do zamykania nastawy służyła podwójna, łamana, pozioma klapa. Po otwarciu klapy nastawy jej dolna część tworzyła konstrukcje stołu podpartego na górnej, przylegającej do podłogi części klapy. Nastawę tworzą solidne półki na zastawę stołową zwieńczone szczytem o falistym zarysie, którego centralną część stanowi misternie wykonany kartusz z koroną hrabiowską i toporem, podtrzymywanym przez orły herbem, krzyżem i laurem. Kompozycję uzupełniają wplecione litery - oficjalne inicjały zleceniodawcy oraz liczby składające się na rok powstania mebla.


Zmierzch kolbuszowskiej świetności nastąpił około 1840 roku. Obejrzeć je można oczywiście w muzeach, wnętrzach pałacowych (m.in. Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach, Zamek w Szydłowcu, Oficyna Dworska w Kolbuszowej), ale przy odrobinie szczęścia także na aukcjach i w sklepach z antykami.




Opracowała: MS